Witajcie Kochani!
Ten post miał być napisany przed świętami, ale niestety nam się nie udało. Postanowiłyśmy więc, że pojawi on się po świętach, takie podsumowanie :) My spędziłyśmy Wielkanoc w gronie rodziny. Największym minusem tegorocznych świąt wielkanocnych była pogoda niestety :/ Mamy tu dla Was kilka fotek dekoracji zrobionych przez babcię Nelly.
Oprócz tego na stole Cleo zagościły mazurki, które razem z siostrą zrobiły. Było ich więcej, ale tylko to zostało!
Mamy również dla Was świetny przepis na sernik szachownicę, który Cleo upiekła na święta w swoim domu. Jest naprawdę pyszny! Ciasto nie jest tak trudne do zrobienia, jak może się wydawać.
SERNIK SZACHOWNICA:
Ciasto biszkoptowe:
1 ½ szklanki mąki
1 ½ szklanki cukru
½ szklanki kakao
8 jajek
Masa serowa:
1 kg twarogu
5 jajek
1 ½ szklanki cukru
25 dag margaryny
1 duży cukier waniliowy
1 olejek cytrynowy
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Białka na biszkopt ubijamy na sztywną pianę, następnie dodajemy do nich cukier, ciągle miksując, a po chwili stopniowo dodajemy żółtka. Na koniec dodajemy po trochu mąkę wymieszaną z kakao i mieszamy łyżką. Gotowe ciasto wylewamy na jedną wielką lub dwie mniejsze blaszki wyłożone pergaminem. Rozsmarowujemy ciasto na grubość około centymetra i wkładamy do nagrzanego do 180°C piekarnika. Biszkopt pieczemy około 15 – 20 minut.
Po upieczeniu biszkopt wyjmujemy z pieca i pozostawiamy do wystygnięcia, po czym delikatnie odrywamy z papieru.
Miękka margarynę ucieramy z cukrem, cukrem waniliowym i żółtkami, następnie dodajemy po trochu zmielony twaróg, mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia i olejek cytrynowy (ilość wg uznania – ja dałam cały). Osobno ubijamy białka na sztywną pianę i delikatnie mieszamy z masą serową.
Biszkopt kroimy na cienkie paski szerokości około 2cm i układamy na dużej blaszce wyłożonej pergaminem, w odstępach około 2cm. Wolne miejsca wypełniamy masą serową i na nich układamy następną warstwę ciasta, a odstępy wypełniamy masą serową. Czynność powtarzamy tak długo, aż zabraknie składników lub miejsca w blaszce.
Po ułożeniu wszystkich warstw, ciasto wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 40 minut w temperaturze 180°C.
Po upieczeniu, wyjmujemy sernik z piekarnika i po około 5 – 10 minutach, delikatnie wyjmujemy z blachy w której się piekło, na inną blaszkę lub metalową tacę i pozostawiamy do całkowitego wystygnięcia.
Zimny sernik można posypać cukrem pudrem lub czekoladą.

Sorki, ale fotka jest z neta ( tutaj ), bo nie zdążyłam zrobić (był taki pyszny, że zniknął w 5 minut). Chciałyśmy, żebyście wiedzieli po prostu jak wyglądał.
A wy jak spędziliście święta? Macie jakieś swoje tradycje w domach?
Cleo&Nelly
P.S. Komentujcie, oceniajcie, zadawajcie pytania na askach.







mmm :) uwielbiam sernik!
OdpowiedzUsuńBardzo ładny, przejrzysty blog!
Mogłabyś poklikać w linki do choies w moim ostatnim poście? Bardzo proszę, zależy mi na tej współpracy:)
Mój blog
Pomożesz?- jeśli tak koniecznie mi napisz komentarzu.
dziękujemy! dopiero zaczynamy:)
OdpowiedzUsuńna pewno pomożemy ;)